Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
2 Responses
Jestem byłym mieszkańcem okolic Miłomłyna. Od momentu przyjęcia praw miejskich, moja rodzinna miejscowość została wchłonięta w granice miasta. Od 25 lat nie mieszkam w Miłomłynie, ale z nostalgią i tęsknotą spoglądam w czas gdy istniały tam Cegielnia i Mieszalnia Pasz, a w kościele oprócz pięknych witraży, ołtarza, kazalnicy z której za czasów mojej młodości głoszone były kazania i wspaniałych organów, ściany ozdobione były ślicznymi wzorami i malunkami na których można było zawiesić oko. Niestety, podczas remontu zamalowano wszystko. Nie ma już aniołków o pyzatych buziach, Nie ma Archanioła z pofalowanym mieczem nad ołtarzem. Nie ma innych ozdobnych, zamalowanych emulsją figur. Kto wyraził zgodę na dewastację- bo tak trzeba to nazwać- zabytku? Niewiele można znaleźć starych zdjęć wnętrza kościoła. Pamiętam pamiątkowe zdjęcie z lat ok. 60-70. Coś na podobę kartki pocztowej wydanej z okazji jakiejś rocznicy. Mieliśmy takie w domu, ale po śmierci mojej mamy zdjęcia zabrało moje rodzeństwo i nie chcąc się dzielić, nie przyznają się. Zdaję sobie sprawę, że odsłonięcie tego co zostało zamalowane byłoby kosztowne, nie mniej, kościół , jako zabytek , zyskałby bardzo na atrakcyjności turystycznej.
Dziękuję za ciekawy, ale i zarazem smutny wątek, który nie jest osamotniony. W Polsce takich przykładów mamy bardzo dużo. Zakładanie wież telekomunikacyjnych na zbytkowych kościołach. Znikanie detali z murów kościelnych np. Pogorzała Wieś, gdzie po renowacji zniknęła bardzo stara tabliczka (chyba ubezpieczeniowa).